Jesteś tutaj

List z sanatorium w Davos

Obrazek użytkownika Mateusz Ślażyński

przepraszam że nie odpisuję
listy doznają tu despektu
starzeją szybciej się niż oddech
zastygający w zimnym wnętrzu

u mnie jest dobrze sypiam w gorączce
czyste ubrania mam i myśli
jedynie wtedy miewam kłopot
kiedy z maligny sam się wyśni

bo wszędzie indziej pusta kartka
lodowe pola białe szczyty
i nawet zachód jest tu jasny
ot rdzawa plamka na błękicie

poznałem wielu pięknych ludzi
(oczy jednego są jak Twoje)
czuję że znam ich już od wieków
(inna zaś ma po Tobie stroje)

poza tym czytam puszczam adapter
walcami mnożę minuty w takty
każdy jest tutaj trochę Baconem
i z idolami cudzymi walczy

ja również tęsknię czasami płaczę
do nosa tuląc Twoje zdjęcie
gdy zamiast snu przychodzą dreszcze
to ulubione me zajęcie

załączam mały bukiecik chwil
rwałem je w ciężkich melancholiach
potem suszyłem w rutynie dni
wciskając między sen i obiad

lecz nie pisz do mnie więcej Miła
listy doznają tu despektu
gdzieś pośród rozszalałych cykad
cyk cyk zastygłych w pustym wnętrzu

Komentarze

Obrazek użytkownika Dal - Bogna Kurpiel

Piękny wiersz choć (a może przez) ze złamanym skrzydłem. Pusta kartka dopadła również i mnie. Dobrego Mateuszu.:)

Dal

Obrazek użytkownika Stepanian

Rytm się miejscami chwieje i rymy chwilami cisną się jakby na siłę ale co tam, wiersz piękny. Tak piękny, jak piękny powinien być list. Prosty, romantyczny, emocjonalny. Warto było przeczytać.

Paweł Stefanowicz