MUROWANE EMOCJE – coś z nowej płyty Antoniego Murackiego – „Za blisko stoisz” – „W popękane wiatrem życie” – poetyczność ulotna

No replies
SAKARTVELO26
Portret użytkownika SAKARTVELO26
User offline. Last seen 1 godzina 1 min. ago. Nieobecny
Joined: 08.10.2008

Nawet jak na płytę Antoniego Murackiego ZA BLISKO STOISZ, jest to pieśń absolutnie wyjątkowa. Chciałoby się powiedzieć – poezja w formie najczystszej. Nie brak tu i zachwytu nad światem, gdy: „W popękane wiatrem żyto/ Słów powszednich wchodzi rzeka/ I uśpiony świat kołysze Ciszą kłosów nocna przepaść”. Wchodzi ta rzeka słów niezwykłą delikatnością, wpływa artyzmem autentycznego odczuwania piękna. A czai się ono zewsząd i wszędzie wokół.

Kiedy już, oczywiście razem z Nim, ale także z pomocą barda i poety, nazachwycamy się światem, nadchodzi czas na miłość uosobioną i na namiętność absolutną. Zakochany mężczyzna śpiewa i dla kobiety i o kobiecie. Niemal modli się do Niej: „Uwysmuklić się w twych żyłach/ I na palcach stać przy tobie/ Chwytać z żagwi twoich włosów/ Traw skoszonych zbiegły ogień”. Zauroczenie światem dynamicznie przeszło w zatracenie się w kobiecie, by za chwilę znów wielbić to miejsce, które przytuliło do siebie, choć wielką, to przecież ułomną, człowieczą miłość. O tym miejscu mówi się i z lękiem i z uniesieniem, szczególnie wtedy, gdy cud natury stapia się w jedno z cudem ciała ukochanej: „I z niewysłowionej grozy/ Pożeglować w drzew zaklęcia/ W małych twoich dłoni pejzaż/ Popękany od konarów”, albo dalej „Lecz namowom nieposłuszny/ Sercem dzikim od wyrzeczeń/ Zbiec z ogniska twego ciała/ W popękane wiatrem żyto”... Ach gorejące, ulotnie i czarowne pragnienia. I jeszcze ten dotyk słowem, nieprawdopodobnie erotyczny.

Kochajcie artystów, ze szczególnym uwzględnieniem Antoniego Murackiego. Bo prawie nikt inny nie zaśpiewa o miłości równie prawdziwie, pięknie i przejmująco.

Sakartvelo26