Obrazek użytkownika Dal - Bogna Kurpiel

Na Walniętego;)

mam zimne nóżki z wrażenia
mam mówić i to na temat
o miłości jest akcja
a biblioteka - miejscem zdarzenia
wezmę ze sobą grube teki
zapiski słów i narzekań
bo miłość - temat rzeka
wieczór będzie udany
wszyscy sobie poziewamy

Obrazek użytkownika Dariusz Czubiński

.........

Ta noc musiała spaść na miasto
Dawno plakaty kłuły w oczy
Mgła domy otulała ciasno
Środkiem ulicy demon kroczył

Niepokój miesił tłum jak ciasto
A ono rosło, by pójść w ogień
W środku stał demon niby zwiastun
Krwawej rozprawy i pożogi

I brakowało tylko iskry
Żeby wybuchło z nową siłą
Lecz demon nagle się rozmyślił
Odszedł znudzony. To już było.

Obrazek użytkownika miras

nowej Caryńskiej opowieści

przed wyruszeniem na trasę:

jeśli zbudzę się dmuchawcem
gotowym na lipcowe przestworza
nie rozwiejesz mnie
bieszczadzki duszku
z Rzepedzi w Niskich

jeśli zaszyty w bukach
posłucham wrześni
świszczących na Hnatowym
nie spłoszysz
nawet gdy skosztuję

z dzbana pełnego rosy
zbieranej nad ranem
ze smolnickich łąk
przez żołnierzy co to tryzuby
ucięły im głowy

przy wieczornym piwie:

Obrazek użytkownika Dal - Bogna Kurpiel

Sanatorium pod złamanym skrzydłem

to nieważne, że wydeptałam ścieżkę
pośród ostrych krawędzi płytek
w niezamykanej bezpańskiej łazience

to nieważne, że różowa tabletka
podawana jest punktualnie o dwudziestej pierwszej
aby sen ściął wszystkich nieodprężonych

to nieważne, że jesteś czyjś
i tak zanurzona jestem Tobą w całości

http://www.youtube.com/watch?v=RICCFDska00
http://www.youtube.com/watch?v=PsIy-L4jsfk

Obrazek użytkownika Mateusz Ślażyński

List z sanatorium w Davos

przepraszam że nie odpisuję
listy doznają tu despektu
starzeją szybciej się niż oddech
zastygający w zimnym wnętrzu

u mnie jest dobrze sypiam w gorączce
czyste ubrania mam i myśli
jedynie wtedy miewam kłopot
kiedy z maligny sam się wyśni

bo wszędzie indziej pusta kartka
lodowe pola białe szczyty
i nawet zachód jest tu jasny
ot rdzawa plamka na błękicie

Obrazek użytkownika Piotr Knasiecki

Garota

spisane tutaj słowa przetrwają autora
i będzie bezimienny dla przyszłych pokoleń
ja mając tę świadomość chciałbym póki pora
zamknąć w nich całą troskę z tych bruzd na mym czole

chociaż lat mi dodają i nie zdobią wcale
bardziej grzeszy urodą rozorane pole
gdy wspominam twój uśmiech widzę doskonale
jak gładkie twoje lico i słodycz przyzwoleń

komuś danych smakuję jak porażkę gorzką
niepewny twego jutra niczym rolnik zbiorów
jeśli cię nie szanuje gotów twą pończoszką
dusić go aż się wszelkich wyzbędzie pozorów

Obrazek użytkownika Krzysztof Zarębski

Babciu

Promieni słońca skry,
Błękitny, ciepły dzień,
Buzie uśmiechnięte trzy,
Kochanej babci cień.

Do lasu długie wyprawy,
Racuchów przepysznych stos,
Mnóstwo wspaniałej zabawy,
Kochanej babci głos.

Wieczorne z basenu powroty,
Poranki gorącym kakao smakowite,
Herbatka babcinej roboty,
Jej ręce niestrudzone, pracowite.

Uleciał gdzieś ten świat wspaniały,
Mignie jedynie wspomnień cień,
Każdy z Nas jest duży, choć był mały,
Na zawsze chce zapamiętać choć dzień.

Obrazek użytkownika Piotr Knasiecki

o kobietach

więc wszystkie one takie same
mylił się kto inaczej sądził
i porządkując myśli zamęt
pośród metafor barwnych błądził

każda z nich jedno ma na myśli
i bez wahania krwi utoczy
wiersza się sypie szyk wymyślny
gdy skłamie patrząc prosto w oczy

Strony

Subskrybuj Klub Literatów RSS