Portret użytkownika Mateusz Ślażyński

Nie napiszę felietonu o upadku sztuki.

      Nie napiszę i już. Wszystko mi jedno, że dziedzina estetyki została zdominowana przez dogłębne analizy odwrotu kategorii piękna we współczesnej sztuce. Bynajmniej nie twierdzę, że kłamią. Sam byłem świadkiem jej ucieczki po krętych ulicach Krakowskiego Kazimierza. Goniła ją doskonale wyszkolona grupa półnagich postmodernistów. Chciałem odruchowo chociaż nogę podstawić, ale po chwili zastanowienia stwierdziłem, że nie byłoby to ani ładnie, ani przede wszystkim piękne. Jeżeli potrzebujesz felietonu o upadku sztuki, masz stosowne narzędzia, żeby napisać go własnoręcznie - widziałem już setki prób znalezienia przyczyny zła, może Tobie w końcu się uda?

Portret użytkownika klemens

Jego świat

Oczy szeroko zamknięte,
by nie widzieć tego, co go otacza.
Oddech wstrzymany,
by nie czuć siarki z niedopitej butelki.

Dłonie nerwowo trzymające koc,
miękki, inny od wszystkiego, co go otacza.
Nogi podkulone, by poczuć choć trochę ciepła,
wśród wszechobecnej wilgoci i zimna.

Uszy zatkane byle czym,
by tylko nie słyszeć wszechobecnych krzyków.
Zmącony obraz wyobraźni,
próbującej nieudolnie teleportacji.

Ta chęć by tylko się stąd wyrwać,
byle nie być tacy jak oni.
Nic z tego, usta szeroko otwarte,
by wziąć pierwszy łyk, nie myśleć o tym.

Portret użytkownika SAKARTVELO26

"ptak bez wyboru"

„ptak bez wyboru”

nad moją głową przeleciał ptak
z dziwacznym szeptem skrzydeł
urwał się pewnie z dostojnych sztychów
bądź starych malowideł

dokąd chciał lecieć? –
teraz nie zgadnę, a jednak mam przeczucie
że z tej niewoli, co u artystów
czym prędzej musiał uciec

inaczej nie mknąłby tak bezszelestnie
tak nikłym śladem na niebie
i miałby trochę więcej pewność
i kiedyś wrócił do siebie

zostałby zapis zdjęcia jednego
tego na krzakiem róży
które mu Pan Bóg, tak bez powodu
wykonał z fleszem od burzy

byłby też obraz w moim spojrzeniu –
życzenia podróży szczęśliwej
i tej miłości co ukryta
w nadziei głupio żywej

Portret użytkownika SAKARTVELO26

"Pamięci Agnieszki O.”

Agnieszka błękitnie patrzy
i szepce jak w teatrze
uśmiecha się bielą zębów
do Józka z siódmego rzędu

lecz trzeba ze sceny zejść
na Kępę uciec lub gdzieś
nad Wigry – tam za krzakiem
czyhają wilkołaki

Agnieszka – ta niepubliczna –
jest bowiem metafizyczna
i we krwi ma uciekanie
nim w świetle rampy znów stanie

nim innym znów powie: „jestem”
przewrotną miną czy gestem –
jak teraz ucieka w zaświaty
tam pisze poematy

tam tęskni za Warszawą
za wciąż nie minioną sławą
na chmurce z Piotrem S.
wermut popija pod jazz

Portret użytkownika tulipanowa

zakochana, w tym którego nie ma

Zagląda jej w okno -
on, choć taki nieśmiały
serca pół oddaje,
bo zakochany
z miłości rumiany.
Mruga do niej,
uśmiecha się zalotnie
spotkać się mogą nocą
tylko w pustym oknie.

On coraz prędzej
ukrywa się pod chmur peleryną.
On znika, ucieka
a ty go kochasz, dziewczyno!
Inaczej wygląda,
ile razy spojrzysz
nie odwracaj już wzroku -
drugim razem nie zdążysz!
Ty oczy przymkniesz,
on w kolejną fazę wejdzie,
zbudzisz się rano -
on u innej już będzie

Stawia kroki kolejne,
choć niezgrabny taki.
Poznaje inne, piękne,
odwiedza polne maki.
Noc spędzi upojną
z ulubionym twym kwiatem
jesień, zimę, wiosnę.

Czy powróci tu latem?

I krok po kroku
kochanek twój miły, odejdzie -
on nie dla takiej dziewczyny

Portret użytkownika tulipanowa

W noc z Tobą

W noc z Tobą
niezbyt długo
mam na sobie sukienkę
dłońmi Twoimi i oczyma
wkładam najpiękniejsze stroje
i kolię Twoich pocałunków

nocą wszystko widać
palcami spacerujemy tam
gdzie dniem się nie chodzi

w noc z Tobą
jestem najbogatszą kobietą na świecie
ubraną Twoją namiętnością

Portret użytkownika SAKARTVELO26

"przechodzenie"

w tym tunelu
między latem a jesienią
jeszcze się liście zielenią

wciąż trawy kuszą
i z dużą rzeczy znajomością
zdobią świat

ale już blisko – gdzieś za rogiem
albo za zwykłym siana stogiem
zmiana wart

bo się zza węgła czai złoto
co wzrok ukoi barw pieszczotą
już we wrześniu

z lasu wychodzą na polany
plamą czerwieni rozedrganej
ludzie leśni

buszuje wiatr po wrzosowisku
kolorem krzaków zajmie wszystko
w mojej głowie –

nową historię o przemianach
zaklętych w odcieniach nad ranem
tu opowie

Portret użytkownika SAKARTVELO26

„Maja z właściwościami”

Maja ma włosy brązowe
i mocne kobiece dłonie

Maja też - zawsze gdy pora
petunie ma na balkonie

do tego jeszcze Maja
dość dziwne ma zwyczaje -

każdemu kto na drodze
Maja coś z duszy daje

na koniec Maja ulata
na swoich Majowych skrzydłach -

znam dobrze odwagę Mai
by łykać łzy i powidła

Subskrybuje zawartość