Obrazek użytkownika Dal - Bogna Kurpiel

Nad brzegiem bezgwiezdnej nocy

usiadłam na twoim lewym skrzydle Poeto
byłam chciwa słów wypowiadanych szeptem
może była też miłość
przysiadłam na chwile albo dwie
może tylko mi się przyśniło
Poeto - zamieszkaj na stałe w moich snach

Obrazek użytkownika miras

kabała o zaświatach

na zaświaty i niepewność
dzika róża
czterdzieści sześć razy podlana
wodą z morza sargassowego

szczelinami nieba
słoneczniało niespełnionym
raz na zmianę
raz na stałość

głos posłańca rozwidniał
drepczące w miejscu myśli
jego senność przeciw mojej
bezpowrotnej

może to zmory
przedostatnich szans
leśnieją
bluszczem beznadziei

może kwiaty
co na grobach kwitną
zachwycając niepotrzebnie
podróżujących na gapę

Obrazek użytkownika Aleksandra247

***

pełnia księżyca
czemu jaśniejesz
w zamglonej otchłani
miesiącu
czemu teraz gdy
drżąca struna mojego
istnienia
w regresie białych klawiszy
niskiego dźwięku popełnia
błąd
ja chcę tam
na księżyc iść
pragnę
tam jest pięknie tak
pusto cicho spokojnie
szaro i zimno
a nawet ślad każdy
zostaje
i nie ma wiatru w domu
mojej duszy nie ma
tam przeciągów
ja chcę tam być
gdzie spada z czerni
nieba głaz i pruje taflę
spękanej ziemi
tam wszystko powoli

Obrazek użytkownika Dal - Bogna Kurpiel

okno z widokiem

ciężkie piersi przepełnione mlekiem
przyciasne fraki i wiedźmy
w sinofiołkowej tonacji
miłość choć dawno przereklamowana
nie zadaje zbędnych pytań
/znowu stąpam po tłuczonym szkle/
coś jednak pozostaje
- tęcza i okno z widokiem
na wiadukt

Obrazek użytkownika Duke

Zielone wzgórza

nie ma tu ze mną ani ani ducha z wrzosowisk
weston park liquid time zakurzony wańkowicz
okiem starca proroka gdzieś błysnął
porozumiewawczo pies baskervillów
scotland yard zgubił trop tuż za miastem
nie poświęcił uwagi trzech minut
mam na straży kota behemota
od urodzenia mańkuta
po krokach potrafi rozpoznać
kto kiedy czego gdzie szuka
spał w worku lecz chodzi w butach
pomagał mi trupy ukryć
do szafy czarnego brzucha
w miejscu zbrodni wciąż upał
stygnie kadm w lepkich płucach

Obrazek użytkownika Dal - Bogna Kurpiel

esencjonalnie

rozdmuchany płomień
kiedy iskra zgasła
daremne
w każdej materii
zgorzkniałe spełnienia
puste słowa kropkami
wypełnione
ogłaszać koniec czy
upadek
wszystko to jedno
zwyczajna samotność
na pochyłym szlaku

godzina po godzinie
czas mija czy też płynie...

Obrazek użytkownika Dal - Bogna Kurpiel

Nie (topienie Marzanny)

niewiosennie i niemajowo
ale z zimnym podmuchem
może w innym miejscu
i w innym wymiarze
granatowo srebrzyście zaśpiewam
a śnieżnobiały puch będzie mi kołyską
przecież może być inaczej
lecz, czy aby to pojmę ?
poczekam
z nadzieją usiądę w kafejce
nad filiżanką dobrej Latte

Obrazek użytkownika miras

ptaki jeziora Parime

tęsknoty ślepców

jako pierwszy Ptak Grzmot
przywołał z zaświatów
lament burzy

groźbę Jedynego
dla strąconych na marach

światła których nie zapalamy

jako drugi Ptak Blask
rozświetlił łąki
oszronione eskapadą nocy

jutrzenka rosi
liliowe łodyżki

ciche wybory maluczkich

po trzecie Ptak Wybranych
wzleciał nad opłotki
ukrytych pragnień

cichych ucieczek
poza wróżby szarości

którzy nie widzieli anioła

Strony

Subskrybuj Klub Literatów RSS