Obrazek użytkownika Jasmine

Godność

Zadbajmy o własną godność,
Wyrzućmy krzywe zwierciadło,
Zbyt często fałszywa wartość
Potrafi przyćmić nam światło

Wewnętrzna nasza świadomość
Potrafi duszę wzbogacić,
Odkryjmy w sobie dziś „ to coś”,
I w szczęściu dajmy zatracić

Do siebie poczuj szacunek,
Z wysoka spojrzyj dokoła,
Sukcesu prosty rachunek,
A świat ku sobie zawoła

Gdy honor, duma zagości,
Balsamem Twa myśl zwabiona,
Inne odkryje wartości,
Nie będzie osamotniona

Obrazek użytkownika Whisper

Recepta

trzeba
wypada
powinnaś

patrz prosto
tylko nie w prawo
przecież nie w lewo

tą drogą
nie tamtą
nie tędy
oszalałaś?

nie myśl, broń Boże!
to szkodzi!
zawadza!

jak to
masz własne zdanie?

nie uległaś
nie zrobiłaś
zawiodłaś

tak, jesteś winna

Obrazek użytkownika Whisper

Dostępność

Telefon
dziś nie dzwonił
pewnie wszystkim się układa

W takim razie
może wreszcie się spotkamy?
Odpada?

Obrazek użytkownika Whisper

Wystrój współczesny

W tym sezonie polecamy:
epitafium dobrych myśli
do powieszenia koło zdjęć babci i dziadka
nad elektronicznym kominkiem

W sypialni obowiązkowa
miniatura sprywatyzowanego
Instytutu Realizacji Marzeń

Niezastąpiony w kuchni
hologram
talerzy na
domowników przy
psa pod
zakurzonym stołem

W promocji:
Kosze do segregacji śmieci
w trzynastu kolorach
na pragnienia
na uczucia
na wiarę

Obrazek użytkownika premier

Proroku

I rzekł głosem gromu
Zaprawdę powiadam Ci
Nim srebrna gwiazda
przetnie nieboskłon od zachodu
zapomnisz imię swe
by nic już nie wiązało Cię
z doczesną pustką
Oto posyłam Cię
Wkroczysz między wilki
do kraju przeklętego
który zapomniał
o róży i płomieniu
Wypalisz zgłoski prawdy
w sercach martwych za życia
wśród szelestu gazet
i zapachu spalin
Zrosisz tym posłaniem
ciekłokrystaliczne dusze
samotne w swym jestestwie
ukryte przed światem
Wyprowadzisz je z mroku

Obrazek użytkownika miras

Grabówek na Lipówce

przyjechał do mnie
na Lipówkę
Vincent Van Gogh

to znaczy
Jurek Stachura
ale oni bardzo się lubią

Jurek jak maluje to śpiewa
jak śpiewa to pisze
jak pisze

to żaglówki słów
zabierają ciekawskich
do niebieskiej tancbudy

w końcu
trzeba dogadać się
jak to jest z tym zbawieniem

*Jurkowi, z podziękowaniem za plenery pełne rozmów

Obrazek użytkownika premier

Odrodzenie

Rok chylił się ku końcowi
i niebo rozdarło się boleśnie
a gorzkie łzy zraszały ziemię
aż do zachodu słońca
Bezkrwawa ofiara
zazdrosnego Boga
Lecz gdy ciepły powiew
jak dech kochanki
owioną mnie nagle
pod czystym
lawendowym nocnym niebem
poczułem że ciemności
wycofała się na chwilę
by pozwolić zatopić się
w łagodnym i miękkim
złocistym świetle
ulicznych lamp i neonów
przywodzących na myśl
rozedrgane mgławice
Podniebne ołtarze
głoszące że śmierć

Obrazek użytkownika premier

Lustro

Ślizgając się po lodowisku słów
Kwiląc w paroksyzmie czerwieni
Zbliżył się na palcach do krawędzi
jedną nogą dotykając ziemi…

Tracąc równowagę podziwiał
Odbicia gwiazd tak bolesnych
Rysujących przedwieczne zgłoski
Na zimnej tafli jego lustrzanej duszy

Wyrwać i wypluć to z siebie!
Klucz do stabilności

Strony

Subskrybuj Klub Literatów RSS