Obrazek użytkownika Whisper

Wystrój współczesny

W tym sezonie polecamy:
epitafium dobrych myśli
do powieszenia koło zdjęć babci i dziadka
nad elektronicznym kominkiem

W sypialni obowiązkowa
miniatura sprywatyzowanego
Instytutu Realizacji Marzeń

Niezastąpiony w kuchni
hologram
talerzy na
domowników przy
psa pod
zakurzonym stołem

W promocji:
Kosze do segregacji śmieci
w trzynastu kolorach
na pragnienia
na uczucia
na wiarę

Obrazek użytkownika premier

Proroku

I rzekł głosem gromu
Zaprawdę powiadam Ci
Nim srebrna gwiazda
przetnie nieboskłon od zachodu
zapomnisz imię swe
by nic już nie wiązało Cię
z doczesną pustką
Oto posyłam Cię
Wkroczysz między wilki
do kraju przeklętego
który zapomniał
o róży i płomieniu
Wypalisz zgłoski prawdy
w sercach martwych za życia
wśród szelestu gazet
i zapachu spalin
Zrosisz tym posłaniem
ciekłokrystaliczne dusze
samotne w swym jestestwie
ukryte przed światem
Wyprowadzisz je z mroku

Obrazek użytkownika miras

Grabówek na Lipówce

przyjechał do mnie
na Lipówkę
Vincent Van Gogh

to znaczy
Jurek Stachura
ale oni bardzo się lubią

Jurek jak maluje to śpiewa
jak śpiewa to pisze
jak pisze

to żaglówki słów
zabierają ciekawskich
do niebieskiej tancbudy

w końcu
trzeba dogadać się
jak to jest z tym zbawieniem

*Jurkowi, z podziękowaniem za plenery pełne rozmów

Obrazek użytkownika premier

Odrodzenie

Rok chylił się ku końcowi
i niebo rozdarło się boleśnie
a gorzkie łzy zraszały ziemię
aż do zachodu słońca
Bezkrwawa ofiara
zazdrosnego Boga
Lecz gdy ciepły powiew
jak dech kochanki
owioną mnie nagle
pod czystym
lawendowym nocnym niebem
poczułem że ciemności
wycofała się na chwilę
by pozwolić zatopić się
w łagodnym i miękkim
złocistym świetle
ulicznych lamp i neonów
przywodzących na myśl
rozedrgane mgławice
Podniebne ołtarze
głoszące że śmierć

Obrazek użytkownika premier

Lustro

Ślizgając się po lodowisku słów
Kwiląc w paroksyzmie czerwieni
Zbliżył się na palcach do krawędzi
jedną nogą dotykając ziemi…

Tracąc równowagę podziwiał
Odbicia gwiazd tak bolesnych
Rysujących przedwieczne zgłoski
Na zimnej tafli jego lustrzanej duszy

Wyrwać i wypluć to z siebie!
Klucz do stabilności

Obrazek użytkownika premier

Czara sie przepełniła

Krocząc ciemną dolina uważaj
kruki lubią siadać na gałęzi cedru
spoglądają ciemnym ślepiami
Dla nich jest jasna
przeszłość Twa i przyszłość
ronią swe czarne pióra
czujesz je pod swymi stopami??
Sieją niepewność
Czy warto??
A co jeśli….
Ale przecież powiedziała!
Kołują nad twą głową
„Porta semper aperta est”
Czy to jedyna droga?
Cedr już obrósł srebrnym bluszczem
trawa w koło jest ciemnozielona
słońce i księżyc stoją w zenicie
spod kory spłynęła kropla krwi
prosto na czarne pióro…

Obrazek użytkownika Aleksandra247

Cień

Nachodzący na miasto cień
atramentem skropił suchą kartkę ziemi
trwogą obsiał stronnic całe pola
poezja zewsząd owiała dzieło
przerwało coś jednak tworu wykańczanie
z podziemia wychynął bowiem
czarny kwiat cierpienia
zmieniając cień w mrok całkowity.

Obrazek użytkownika Dariusz Czubiński

""

Dorodny Murzyn z Transwalu
Mężczyzną był w każdym calu
Zaś ostatnie dwa cale
Co nie mieszczą się wcale
Milczeniem zbywał bez żalu

Strony

Subskrybuj Klub Literatów RSS