Jesteś tutaj

Dal - Bogna Kurpiel - blog

Obrazek użytkownika Dal - Bogna Kurpiel

Listopadowo

mówią, że jak się widzi
zmarłych
w twarzach przypadkowych
przechodniów
- to źle
podpowiadają, że trzeba
wtedy wziąć tabletkę
może jest dobra na
- sen
ta samotność nie da się
oszukać

Obrazek użytkownika Dal - Bogna Kurpiel

Na deszczową nutkę

zaszumiało zapłakało
niebo czernią się okryło
jesień już w kaloszach
smutki wokół rosi

zakapturzona i z ochrypłym głosem
zbiera liście kolorowe
nie przystoi tak w czerwieniach
starą miłość ciągle gonić

konfitury czas otworzyć
powspominać lub pobajać
i cierpliwie tę szarugę
z zimnym wiatrem znów oswajać

Obrazek użytkownika Dal - Bogna Kurpiel

Pora na gaszenie światła

przecieram twarz
głębia pokoju sięga pierwszej zmarszczki
cień plącze się przy odbiciu
zatroskanego pełnią księżyca
kant stołu drobiazgowo drąży przestrzeń
puste krzesła pokryte suknem
oczekują niedoszłego zdarzenia
drzwi przynaglają wczorajszą chwilę
tylko cisza ciąży niemiłosiernie
rozpychając się zachłannie
w pulsujących skroniach
odgłos kliknięcia zamka
rozwarstwia monochromatyczną
taflę starego lustra

Obrazek użytkownika Dal - Bogna Kurpiel

Wrzesień

cały w złocie i w purpurze
trochę w dąsach się chmurzysz
usługują ci liście na dworze
kasztany zdejmują swe zbroje
czerwień jarzębin wciąż kusi
ogórki skazane za młodość
w piwnicznych lochach się kiszą
kucharz węgierki dreluje na boku
ty nareszcie masz upragniony spokój

Obrazek użytkownika Dal - Bogna Kurpiel

Pani Jesienna

I przyszła zdumiona,
zamarła w zachwycie
widząc napis dużymi literami
na witrynie sklepu z pończochami
- wyprzedaż lata.

Obrazek użytkownika Dal - Bogna Kurpiel

"Szczury"

przebiegają w rynsztokach
chowają się w kanałach
żywią się resztkami ludzkich uczuć
siekaczami tną odpadłe kikuty
przeżuwając starannie powoli
na widok obnażonych serc
rozbiegają się z piskiem przypalonych opon
bądź atakują naprędce nie bacząc
w ziejących cuchnących ruderach
wiją swe czarne gniazda rozdarte
ubłocone po szyję zgnilizną obłudy
kocą się z prędkością powolnego światła
wchodzą na drabinę wszelkiej ułudy
w towarzystwie obmierzłego robactwa
uprawiają choreografii dystoniczną niemoc

Obrazek użytkownika Dal - Bogna Kurpiel

Słońce

zbrzydły mi twoje złociste promienie
wolę jesień szorstką i mokrą
chcę w kałużach utopić wspomnienie
srogą zimę przywołuje przez okno

kiedy wieczory stają się długie
snuję pędzlem czarno - białe obrazy
ty zabierasz mi przestrzeń na plaży
wypełzają ludzkich ciał mrowiska

jesień - do dali należy ta pora
cisza kładzie się na ścierniskach
a wiatr hula po polach i mami
zasypiają rozpalone latem ogniska

Obrazek użytkownika Dal - Bogna Kurpiel

Niech się dopełni

jeśli pośród sterty słów
znajduję te właściwe
układam je w zwoje
i czekam kiedy zmumifikuje się to
co wydawałoby się takie
ważkie w szklance wody
bo przecież w dodawaniu cukru
brakuje mi jakiegokolwiek doświadczenia
a jeśli już
ujmuje to moim genom i feromonom
coraz gorzej znoszę widok
drzwi wyjściowych które wskazują
jedynie słuszną drogę bez odwrotu
w twarzowym foliowym worku
zanim to jednak nastąpi
jako skazaniec mam jedno życzenie

- długi sen o tobie

Strony

Subskrybuj RSS - Dal - Bogna Kurpiel - blog